Ministerstwo Finansów zablokowało już ponad 50 tysięcy stron internetowych z nielegalnym hazardem. Mimo tych działań problem szarej strefy w Polsce nadal narasta. Od czasu nowelizacji ustawy o grach hazardowych w 2017 roku, która wprowadziła państwowy monopol na kasyna internetowe, budżet państwa stracił już ponad 6 miliardów złotych – kwotę, która mogłaby sfinansować budowę ponad trzech Stadionów Narodowych w Warszawie.
Monopol Totalizatora Sportowego – idea kontra rzeczywistość
Nowelizacja z 2017 roku powierzyła Totalizatorowi Sportowemu wyłączną kontrolę nad legalnym rynkiem kasyn online. Miała to być odpowiedź na rozwijający się hazard internetowy, mająca na celu ograniczenie szarej strefy i ochronę graczy. Jednak obecny model monopolu państwowego nie nadąża za dynamicznymi zmianami technologicznymi i rynkowymi.
W wielu krajach Unii Europejskiej rynek hazardowy jest otwarty i regulowany systemem licencyjnym. Legalni operatorzy mogą tam konkurować z nielegalnymi firmami, co pozwala państwom na skuteczną kontrolę oraz ochronę konsumentów. Polska pozostaje niestety w mniejszości, utrzymując monopol, który w praktyce nie spełnia swojej roli.
Codzienna strata: 180 milionów złotych dziennie wypływa z Polski
Szacuje się, że z Polski każdego dnia do nielegalnych operatorów hazardowych wypływa około 180 milionów złotych. W skali roku oznacza to aż 65 miliardów złotych, które nie zasila polskiej gospodarki, nie podlegają opodatkowaniu, a często trafiają w ręce przestępczych organizacji.
Budżet państwa przez lata poniósł już straty sięgające ponad 6 miliardów złotych z tytułu niezapłaconych podatków od gier hazardowych. Ta suma jest porównywalna do wielomiliardowych inwestycji publicznych, co obrazuje skalę problemu.
Wyniki badań: Polacy chcą zmian
Badania przeprowadzone przez CXStream w 2025 roku pokazują, że aż 68% polskich graczy opowiada się za wprowadzeniem systemu licencyjnego dla kasyn online oraz zniesieniem monopolu państwowego. Ponadto blisko dwie trzecie badanych deklaruje, że zrezygnowałoby z korzystania z nielegalnych platform, gdyby oferta legalnych kasyn internetowych była bardziej atrakcyjna.
Główne powody, dla których użytkownicy sięgają po nielegalne serwisy to korzystniejsze bonusy, większy wybór gier oraz atrakcyjniejsze promocje, których obecnie brak na rynku kontrolowanym przez monopolistę.
Głos eksperta i raport WEI: „Ostatni taki monopol”
Wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, Piotr Palutkiewicz, jednoznacznie wskazuje na konieczność zmiany obecnego modelu regulacyjnego. Według niego, monopol państwowy jedynie wzmacnia szarą strefę, zamiast ją ograniczać, a przepisy nie nadążają za szybkim rozwojem technologii i rynku.
Raport WEI „Ostatni taki monopol” szczegółowo analizuje skutki obecnej polityki i proponuje kierunki reform, które zwiększyłyby efektywność nadzoru, ograniczyły szarą strefę i poprawiły wpływy podatkowe.
System blokowania domen – nieskuteczna taktyka obronna
Ministerstwo Finansów prowadzi Rejestr Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą, który obejmuje już ponad 50 tysięcy zablokowanych domen. Niestety, liczba nowych nielegalnych stron stale rośnie, a blokowanie domen nie nadąża za skalą problemu.
To pokazuje, że stosowane metody są jedynie pozornie skuteczne i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów w walce z szarą strefą.
Wnioski: czas na systemowe zmiany, nie pozorowane działania
Obecny model monopolu państwowego na rynku kasyn online nie spełnia swoich założeń i prowadzi do poważnych strat dla budżetu państwa. System licencyjny, który pozwoliłby wielu operatorom legalnie działać na rynku pod nadzorem i zgodnie z obowiązującym prawem, jest jedyną skuteczną drogą do uszczelnienia rynku.
Wprowadzenie konkurencji na rynku kasyn online sprzyjałoby ochronie graczy, poprawie oferty i ograniczeniu szarej strefy. Państwo musi więc podjąć zdecydowane działania i stworzyć nowoczesny system regulacji hazardu, dostosowany do wyzwań technologicznych XXI wieku.
