Kolejne lodowisko w Tychach ma szansę powstać do końca 2028 roku. W piątek Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej S.A. podpisało z Mostostalem Warszawa umowę na zaprojektowanie i budowę obiektu przy ulicy Sikorskiego. Kontrakt opiewa na 40 836 000 złotych brutto. Inwestycja zamyka proces, który zaczął się obietnicą złożoną przez miejskie władze prawie siedem lat wcześniej. Cały rok będą z niego korzystać hokeiści, łyżwiarze figurowi i mieszkańcy Tychów jeżdżący rekreacyjnie.
Podpisanie umowy na budowę lodowiska
Wykonawcą wyłonionym w przetargu został Mostostal Warszawa S.A. Firma zaprojektuje i wybuduje obiekt przy ulicy Sikorskiego, w sąsiedztwie Wodnego Parku Tychy. Inwestycja powstanie w formule projektuj i buduj, więc wykonawca najpierw przygotuje dokumentację, a dopiero potem przystąpi do robót budowlanych.
W podpisaniu uczestniczył prezydent Tychów Maciej Gramatyka. Stronę spółki reprezentowali prezes Zbigniew Gieleciak i wiceprezes Aneta Dąbrowska. Mostostal reprezentowali dyrektorzy Marcin Sierpowski i Zbigniew Przybyłowicz.
Plany budynku przy ulicy Sikorskiego
Głównym elementem obiektu będzie pełnowymiarowa tafla lodowa o wymiarach 30 na 60 metrów, przystosowana do treningów i rozgrywania zawodów. Trybuny pomieszczą około 160 widzów. W budynku znajdą się też szatnie i zaplecze sanitarne. Uzupełnią je pomieszczenia techniczne niezbędne do funkcjonowania lodowiska.
Projekt przewiduje ponadto punkt wypożyczania łyżew z magazynem i szlifiernią oraz salę gimnastyczną o powierzchni 92 metrów kwadratowych. Zaplecze szatniowe pomieści około 220 osób korzystających z lodowiska rekreacyjnie. Cztery zespoły szatniowe dla drużyn obejmą węzły sanitarne dla około 112 zawodników. Inwestycja obejmuje również zagospodarowanie terenu wokół lodowiska, czyli budowę układu komunikacyjnego i miejsc parkingowych.
Droga do podpisania umowy
RCGWŚ złożyła wniosek o dofinansowanie do Ministerstwa Sportu i Turystyki we wrześniu 2025 roku. Chodziło o wsparcie w ramach rządowego programu budowy lodowisk. Resort przyznał spółce maksymalne wsparcie w wysokości 10 milionów złotych w styczniu tego roku. Wtedy całkowity koszt inwestycji szacowano jeszcze na 36 milionów złotych.
Ostateczna wartość podpisanego kontraktu jest wyższa niż pierwotny szacunek i wynosi 40 836 000 złotych brutto. Między złożeniem wniosku a podpisaniem umowy minęło niecałe dziesięć miesięcy. W tym czasie ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę.
Prawie siedem lat od obietnicy
Budowę nowego lodowiska obok aquaparku obiecał w 2019 roku ówczesny prezydent miasta Andrzej Dziuba, dziś senator RP. Razem z lodowiskiem zapowiadano wtedy także budowę niezależnego basenu zewnętrznego przy aquaparku, z osobnym wejściem i miejscem do odpoczynku w cieniu drzew.
Od tamtej obietnicy do podpisania umowy minęło blisko siedem lat. Inwestycję finalizuje już inny prezydent Tychów, Maciej Gramatyka.
Ulga dla Stadionu Zimowego i GKS-u Tychy
Nowe lodowisko ma odciążyć Stadion Zimowy, na którym trenuje i gra swoje mecze GKS Tychy. Grupy młodzieżowe będą mogły przenieść treningi na ulicę Sikorskiego, co ułatwi planowanie meczów ligowych i wydarzeń komercyjnych na głównej arenie.
Całoroczny charakter nowej tafli pozwoli trenować także latem, podczas gdy stara hala funkcjonuje sezonowo. Zawodnicy wyczynowi zyskają możliwość utrzymania formy poza tradycyjnym sezonem hokejowym.
Harmonogram dalszych prac
Zgodnie z harmonogramem wykonawca najpierw przygotuje projekt, a potem przystąpi do robót budowlanych. Całość ma zostać oddana do użytku do końca 2028 roku.
Jeśli terminy się utrzymają, pierwsi mieszkańcy pojeżdżą na nowej tafli już w sezonie 2028/2029. Wcześniej lodowisko posłuży przede wszystkim do treningów i szkolenia sportowego hokeistów oraz łyżwiarzy figurowych.
Obietnica kąpieliska bez realizacji
Obietnica z 2019 roku obejmowała nie tylko lodowisko. Miasto zapowiadało też budowę odkrytego kąpieliska miejskiego przy aquaparku, podobnego do tego w Łaziskach.
Procedowane w Urzedzie Miasta materiały nie wskazują, by ten drugi projekt wyszedł z etapu obietnic. Lodowisko przy ulicy Sikorskiego to na razie jedyna z dwóch ówczesnych zapowiedzi, która doczekała się podpisanej umowy z wykonawcą.
