Miniony weekend zapisał się w historii śląskiego nieba złotymi zgłoskami. Piąta edycja Zawodów Balonowych o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego „In the Silesian Sky” zakończyła się spektakularnym sukcesem, mimo że pogoda próbowała pokrzyżować plany organizatorom. Tychy i Pszczyna po raz kolejny udowodniły, że potrafią gościć najlepszych pilotów balonowych z całej Europy. Triumfatorem tegorocznej edycji został litewski pilot Vytautas Kerdokas, który w dramatycznej walce pokonał międzynarodową konkurencję. Weekend pełen adrenaliny, precyzyjnych manewrów w powietrzu i nieprzewidywalnych zwrotów akcji pokazał, dlaczego baloniarstwo to sport dla prawdziwych twardzieli.
Litewski as triumfuje nad śląskim niebem – Kerdokas pokorywa konkurencję
Vytautas Kerdokas z Litwy okazał się nie do pokonania w tegorocznej edycji zawodów balonowych nad Śląskiem. Doświadczony pilot, znany z precyzyjnych lądowań i doskonałego wyczucia warunków atmosferycznych, zdominował konkurencję już od pierwszych lotów w Pszczynie. Jego triumf to efekt nie tylko talentu, ale również strategicznego myślenia i umiejętności adaptacji do zmieniających się warunków pogodowych.
Podium zawodów „In the Silesian Sky” miało prawdziwie międzynarodowy charakter. Drugie miejsce zajął Polak Damian Nyczka, który przez większość zawodów toczył równorzędną walkę z litewskim rywalem. Trzecie miejsce przypadło węgierskiej pilotce Ricie Becz, która po raz kolejny udowodniła, że w świecie baloniarstwa płeć nie ma znaczenia – liczy się tylko umiejętność i doświadczenie. Czwarte miejsce zajął Krzysztof Łobaza, również reprezentujący polskie barwy.
Ceremonia wręczenia nagród odbyła się pod pomnikiem Walki i Pracy w Tychach, gdzie pamiątkowe statuetki oraz nagrody finansowe najlepsi zawodnicy otrzymali z rąk prezydenta miasta Macieja Gramatyki.
Pogoda dyktuje warunki – poranne loty odwołane, popołudnie przynosi ulgę
Sobotni poranek w Tychach przywitał organizatorów i zawodników nieprzyjemnymi wiadomościami meteorologicznymi. Po nocy pełnej niepokojów związanych z pogorszeniem się warunków atmosferycznych, pierwszy „tyski” poranny lot został oficjalnie odwołany. Decyzja, choć rozczarowująca dla tysięcy widzów zgromadzonych w Parku Miejskim Solidarności, była absolutnie konieczna ze względów bezpieczeństwa.
Ars Cameralis, firma odpowiedzialna za organizację wydarzenia, już o godzinie 6:30 poinformowała o odwołaniu porannego startu. Warunki wiatrowe i widoczność nie spełniały rygorystycznych norm bezpieczeństwa obowiązujących w sporcie balonowym. Jednak popołudnie przyniosło długo wyczekiwaną ulgę – około godziny 17:30 pogoda w końcu się uspokoiła, umożliwiając przeprowadzenie piątego lotu konkursowego.
Balony wystartowały spektakularnie z parku pod „Żyrafą” i obrały kurs w kierunku Mikołowa. Zadanie konkursowe polegało na precyzyjnym dotarciu do wyznaczonego celu – manewrze, który wymaga od pilotów nie tylko umiejętności technicznych, ale też doskonałego wyczucia warunków atmosferycznych na różnych wysokościach. Wieczorna gala balonowa została jednak ponownie odwołana z uwagi na powracające niekorzystne warunki pogodowe.
Pszczyna otwiera, Tychy zamykają balonowe święto województwa
Trzydniowe balonowe święto rozpoczęło się już w czwartek wieczorem w Pszczynie, gdzie zawodnicy mieli do wykonania pierwsze zadanie konkursowe. Piloci sami decydowali o miejscu startu, co dodawało elementu strategii do całej rywalizacji. Większość z nich wybierała rejony Łąki, Wisły Wielkiej i Goczałkowic, skąd obrali kurs na Pszczynę z zadaniem zrzucenia markera w wyznaczonym miejscu Parku Zamkowego.
Pszczyna okazała się prawdziwym rajem dla baloniarzy – idealne warunki pogodowe pozwoliły na przeprowadzenie kolejnych rund w piątek rano i popołudniu. Wieczorny nocny pokaz balonowy był prawdziwą perłą programu, gdy kolorowe balony unoszące się nad zamkiem Pszczyńskich tworzyły magiczny spectacle przeciwko ciemnemu niebu. To właśnie w Pszczynie zawodnicy mogli w pełni zaprezentować swoje umiejętności bez przeszkód atmosferycznych.
Konkurs wymagał od pilotów nie tylko precyzji w locie, ale również umiejętności czytania warunków wiatrowych na różnych wysokościach. Każdy balon porusza się zgodnie z kierunkiem wiatru panującym na danej wysokości, więc piloci musieli stale analizować warunki atmosferyczne i dokonywać precyzyjnych zmian wysokości lotu, aby trafić do wyznaczonego celu.
Przeniesienie zawodów do Tychów w sobotę było naturalną kontynuacją tego wielkiego święta baloniarstwa. Park pod „Żyrafą” po raz kolejny stał się centrum uwagi tysięcy mieszkańców regionu, którzy przybyli, aby podziwiać kolorowe balony unoszące się nad miastem.
MotoSerce 2025 wzbogaca balonowe widowisko dodatkową dawką adrenaliny
Sobotnie zawody balonowe w Tychach zyskały dodatkowy wymiar dzięki równolegle organizowanej czwartej tyskiej odsłonie MotoSerce 2025. Ta ogólnokrajowa akcja krwiodawstwa organizowana przez kluby motocyklowe idealnie wpisała się w klimat weekendowych emocji, łącząc pasję do motoryzacji z szlachetnym celem pomocy potrzebującym.
Scena pod „Żyrafą” przez cały dzień tętniła życiem artystycznym. Wystąpili na niej wychowankowie Młodzieżowego Domu Kultury numer 2 w Tychach, prezentując wysoki poziom lokalnych talentów. Klubu Sportowego Free Skater zaprezentował widowiskowy pokaz, który dodał jeszcze więcej adrenaliny do i tak już emocjonującego dnia. Wieczór należał do zespołów Porto Novo, Roots Soldiers i Krzywa Alternatywa, które swoimi koncertami dostarczyły soundtrack do balonowych zawodów.
MotoSerce to nie tylko muzyka i pokazy – to przede wszystkim akcja społeczna o realnym wpływie na zdrowie i życie ludzi. Podczas imprezy przeprowadzano zbiórkę krwi, organizowano konkursy i losowanie nagród, a dla najmłodszych przygotowano mnóstwo atrakcji. Starsi mogli skorzystać ze stref gastronomicznych, gdzie skosztowali lokalnych specjałów i międzynarodowych przysmaków.
