Od 26 marca 2026 roku jedno z najbardziej uczęszczanych przejść pieszych w Tychach zmienia swoje oblicze. Zarząd Ulic i Mostów w Tychach (MZUiM) rozpoczął remont tunelu pod al. Jana Pawła II, ze zniszczonymi osłonami oświetlenia i zdewastowanymi elementami wykończenia, które od dawna budziły zastrzeżenia przechodniów. Miasto nie ograniczyło się jednak wyłącznie do odświeżenia tynków. Jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty w tunelu zamontowano sześć kamer monitoringu miejskiego, wychodząc z założenia, że nowy wygląd warto od razu zabezpieczyć przed wandalami.
Cieszy zwłaszcza zmiana podjeścia do kwesti monitoringu przez miejskie instytucje, które wielokrotnie odrzucały postulaty zarówno mieszkańców oraz radnych o zainstalowanie tam monitoringu z uwagi na „niski sufit” i łatwość w uszkodzeniu kamer.
Zakres prac obejmuje malowanie ścian na biało, roboty tynkarskie i brukarskie, wymianę uszkodzonych osłon oświetlenia oraz naprawy techniczne niezbędne do bezpiecznego użytkowania obiektu. Roboty mają potrwać co najmniej kilka dni, a piesi korzystający z tunelu w tym czasie proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności.
Co dokładnie obejmuje remont – i dlaczego akurat teraz?
Prace zaplanowane przez MZUiM Tychy dotyczą czterech głównych obszarów: tynków i prac brukarskich, oświetlenia, napraw technicznych oraz malowania. Ten ostatni element – pomalowanie ścian na biało – brzmi skromnie, jednak w przypadku przejść podziemnych zmiana barwy ścian z szarej lub brudnej na jasną ma wymierny wpływ na to, jak użytkownicy postrzegają przestrzeń.
Przejścia podziemne należą do przestrzeni, z których piesi chcą się jak najszybciej wydostać. Ciasnota, niska wysokość, ograniczona liczba wyjść i oznaki dewastacji potęgują poczucie zagrożenia. Jasne, równomierne oświetlenie i białe ściany odbijające światło to dwa najprostsze sposoby, by tę psychologię odwrócić, a tyska inwestycja odpowiada dokładnie na ten mechanizm.
Sześć kamer zanim ruszyły prace – dlaczego monitoring wyprzedził remont?
Kamery zamontowano w tunelu celowo przed startem prac budowlanych, bo polskie miasta wielokrotnie przekonały się, że sam remont bez prewencji niewiele zmienia. W polskich miastach zniszczone przejścia podziemne to przewlekły problem: graffiti na ścianach, wulgarne napisy, dewastacja oświetlenia i śmieci to codzienność wielu tuneli, które notorycznie padają ofiarą wandali. Toruń, Żory, Sosnowiec – to tylko część miast, które remontowały przejścia, by po krótkim czasie zobaczyć bazgroły na świeżym tynku.
Tychy wyciągają z takich przypadków wniosek: kamery działające od pierwszego dnia remontu mają szansę realnie odstraszać sprawców, a nie jedynie dokumentować zniszczenia po fakcie. Monitoring w przejściach podziemnych zwiększa poczucie komfortu i bezpieczeństwa użytkowników tuneli, a w razie incydentu pozwala zidentyfikować sprawcę. Sześć kamer w stosunkowo krótkim tunelu trudno uznać za symboliczny gest.
Jak korzystać z tunelu w czasie trwania prac?
Remont ruszył 26 marca i według MZUiM Tychy potrwa co najmniej kilka dni – konkretna data zakończenia nie została podana, co sugeruje pewną elastyczność harmonogramu zależną od postępu robót. Przez cały czas trwania prac przejście pozostaje czynne, jednak obecność robotników, sprzętu i materiałów budowlanych wymaga od pieszych wzmożonej uwagi.
Aleja Jana Pawła II to jedna z głównych arterii Tychów, a przejście podziemne obsługuje codziennie liczny ruch pieszy – zarówno mieszkańców dzielnicy, jak i pasażerów komunikacji miejskiej. Osoby starsze, z wózkami lub z ograniczoną sprawnością ruchową powinny liczyć się z tym, że część robót brukarskich może tymczasowo utrudniać poruszanie się po tunelu. W przypadku wątpliwości warto śledzić komunikaty MZUiM Tychy.
